3 produkty – krem pod oczy – Collistar, Eveline oraz Sape

3 produkty - krem pod oczy - Collistar, Eveline oraz Sape
3 produkty – krem pod oczy – Collistar, Eveline oraz Sape

Co by się nie działo, krem pod oczy na swoim miejscu wyląduje. Moja skóra jest tak wymagająca, w tym rejonie, że mogę pominąć wszystko inne poza mazidłem pod oczy. Potrafię czuć taki dyskomfort, że mnie z łóżka zerwie. A jaką mam skórę po oczami? Cienką, wiotką, odwodnioną, z ogromnymi ciemnymi cieniami, ale mało kiedy mam problem z opuchlizną. Przeciętny krem to dla mnie za mało.

Sape - Młodość - Serum pod oczy
Sape – Młodość – Serum pod oczy

Sape – Młodość – Serum pod oczy

Obietnice ze strony producenta:

To nie jest zwykłe serum. To serum napakowane wieloma składnikami aktywnymi z połączeniem nierafinowanych olejów. Olej awokado głęboko nawilża oraz wygładza skórę, olej arganowy spowalnia procesy starzenia, łagodzi podrażnienia, olej ze słodkich migdałów oraz z pestek moreli silnie nawilżają i uelastyczniają skórę pod oczami. Koenzym Q10, witamina C , E oraz retinol pobudzają regenerację komórek, wzmacniają naczynia krwionośne, odżywiają oraz wygładzają ją.

Sape - Młodość - Serum pod oczy
Sape – Młodość – Serum pod oczy

Składniki:

Olej awokado, Olej z pestek moreli, Olej ze słodkich migdałów, Olej arganowy, Witamina C, Witamina E, Koenzym Q10, Retinol 

INCI:

Persea Gratissima Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Ascorbic Acid, Tocopherol, Ubiquinone, Retinol

Cena: 39 zł za 15 ml.

Sape - Młodość - Serum pod oczy
Sape – Młodość – Serum pod oczy

Moje wrażenia:

Dostałam go od Agnieszki z bloga Kosmetyczny Fronesis, jakoś tak grudniową porą. Byłam strasznie ciekawa, więc oczywiście szybko dałam mu szansę. Serum olejowe z aplikatorem z kulkami, który jest chłodny, więc daje ulgę i pomaga pozbyć się ewentualnych opuchnięć. A do tego lekki masaż i lepsze wprowadzenie produktu dzięki niemu. Nie wiem czy któraś z Was czuje ten potencjał, nie lubię tego słowa, ale jarałam się! Zresztą, jak to piszę, nadal poziom ekscytacji mi rośnie, tak tak na mazidło tak można reagować.

Bezzapachowy, lekki, ładnie się wchłania, choć nie całkowicie, ale nie zostawia ciężkiej, czy lepkiej powłoki. Nie uczula, nie podrażnia, a pewnie nie raz już czytałyście, jak podkreślam to, że oczy mam wrażliwe. Nie zapycha, a moja skóra ma do tego tendencję i kremy, którymi wyjechałam ciut dalej, niż za oczodół, potrafiły to zrobić.

Jednak aplikator, ciągnie mi skórę, która jest wiotka, ale bez przesady, nie spodziewałam się, że aż tak. Na co dzień tego tak nie widać. Więc rozprowadzanie wcale nie było takie przyjemne, chyba, że robiłam to dosłownie na kości. A ja nie mam tendencji, żeby przesadnie znęcać się nad skórą w tym miejscu. Dodatkowo aplikuje mało produktu, co jest fajne, ekonomiczne, można go spokojnie dozować. Ale przy mojej skórze nie daje szybkiego poślizgu, więc za każdym razem haczyłam i ciągnęłam skórę. Co oznacza, że nie chciało mi się po niego sięgać. A z czasem używałam go na inny produkt, esencję lub krem. Co mnie niepokoiło, bo inny produkt, za pomocą kulek jest wprowadzany do produktu, z którym nie wiem co się dzieje.

A jak z tym działaniem?

Używałam go na dzień, pod makijaż, i w zależności od korektora i ilości, raczej było ok. Może ze 2 razy mi coś jeździło. Bez makijażu, nie musiałam się bać, że będzie mi oko łzawiło, a skóra była ładnie natłuszczona, co akurat w tej okolicy dobrze u mnie wygląda. Natomiast jeśli chodzi o działanie, to nic szczególnego nie zauważyłam. Skóra miała barierę, więc była komfortowa, ale po całym dni, widać było, że to jednak za mało.

Jeśli chodzi o pielęgnację wieczorną, ledwie parę razy dałam mu szansę solo. Za każdym razem rano czułam, że dla mojej skóry to za mało. I to mimo, że w międzyczasie, z jednego toniku, przeszłam na 2 i dorzuciłam esencję i dopiero na to nakładałam serum.

Więc przez większość czasu używałam go, jako jeden z wielu produktów, które wieczorem nakładam pod oczy. Tyle tylko, że w nie widzę różnicy z nim, czy bez niego. Nie widzę sensu w jego używaniu, bo nie widzę efektów.

Widziałam jego recenzję u:

Co kręci Anulę

Zdrowo naturalnie

Collistar - Pure Actives - Kwas hialuronowy z peptydami pod oczy
Collistar – Pure Actives – Kwas hialuronowy z peptydami pod oczy

Collistar – Pure Actives – Kwas hialuronowy z peptydami pod oczy

Obietnice ze strony producenta:

Innowacyjna pielęgnacja, która jest kombinacją cennych ‘Pure actives’ w jednym zabiegu pielęgnacyjnym na okolice oczu, przeciwko obrzękom, cieniom, zmarszczkom oraz opadającej powiece. Sposób użycia: aplikować kilka kropli na skórę wokół oczu oraz powiekę ruchomą. Stosować rano i wieczorem. Idealny produkt S.O.S. do noszenia w torebce, aby szybko nadać oczom świeżego wyglądu. Nie zawiera alkoholu, barwników ani parabenów.

Skład (INCI) ze strony Beauty-review.nl:

Aqua, Pentylene Glycol, Hydroxyacetophenone, Disodium EDTA, Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Phenoxyethanol, Algin, Hydroxyethylcellulose, Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Sodium Hydroxide, Acetyl Tetrapeptide-5, Caprylyl Glycol, Acetyl Hexapeptide-8.

Cena: 139 zł za 15 ml.

Collistar - Pure Actives - Kwas hialuronowy z peptydami pod oczy
Collistar – Pure Actives – Kwas hialuronowy z peptydami pod oczy

Moje wrażenia:

Ile ja się naszukałam składu, jakby to jakaś tajemnica była, na szczęście po grafikach mi się udało. Nie miałam kartonika ze składem, bo zwinęłam go mamie z łazienki, jako przeciętniaka, który wielkiego wrażenia na niej nie robi. A ja no cóż, nie miałam, zobaczyłam kwas hialuronowy i peptydy, więc oczywiście ciekawa byłam.

Bezbarwny, w sumie bezwonny. Lekki, dosyć wodnisty żel. Nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha. A jaką ulgę daje zaraz po nałożeniu, chłodzenie, nawilżenie, cudowny, dla wiecznie zmęczonej i odwodnionej skóry, taki łyk chłodnej wody podczas upału. Wchłania się ekspresowo, wręcz wygładzając skórę. Jednak to bywa zwodnicze, bo jak nałożę ciut za dużo, to aż czuć ściągnięcie.

Pod makijaż super bezproblemowy. Choć niestety nie podoła mocniej zastygającemu korektorowi, czy gdy puder za bardzo matowy jest. Na kilka pierwszych godzin, przyjemny, ale pod koniec dnia, coraz bardziej czuć jego braki.

Na co dzień, bez makijażu, przyjemny, tak po prostu. Byle nie przesadzić, bo wtedy ściąga lub robi się nieprzyjemnie lepki. No i raczej solo, niż z innymi kremami, bo nie łączy się z nimi najlepiej, wręcz potrafi je rozwarstwić. Nic czego lepsze rozmasowanie nie załatwi, ale zdziwiło mnie to ciut. No i najważniejsze, nawet wtedy nic złego mi nie robi.

Na noc samodzielnie jest za słaby, poza tym pierwszym zachwytem, nad nawilżeniem, z czasem niewiele zostaje. I już przed snem bym coś do niego dołożyła. I najczęściej, tak właśnie robiłam. Tym bardziej, że wieczorem wiele warstw nakładam.

No to działa?

Na mnie nie działa, albo to działanie jest tak znikome, że go nie zauważam, poza przyjemnością zaraz po aplikacji.

Collistar - Pure Actives - Kwas hialuronowy z peptydami pod oczy
Collistar – Pure Actives – Kwas hialuronowy z peptydami pod oczy
Eveline Cosmetics - Aqua Hybrid - Ultra-wygładzający krem-korektor zmarszczek pod oczy i na powieki
Eveline Cosmetics – Aqua Hybrid – Ultra-wygładzający krem-korektor zmarszczek pod oczy i na powieki

Eveline Cosmetics – Aqua Hybrid – Ultra-wygładzający krem-korektor zmarszczek pod oczy i na powieki

Obietnice ze strony producenta:

POTRÓJNA MOC NAWILŻANIA HYBRYDOWEGO – wysoka skuteczność na poziomie komórkowym [AQUAPHYLINETM] [MICRO-HYALURONTM] [OLEJEK MARULA] 

INTENSYWNA REDUKCJA ZMARSZCZEK – potrójna siła oddziaływania na skórę [3 X SKONCENTROWANA KOFEINA ] [ADENOZYNA]  [EKSTRAKTY ZE ŚWIETLIKA I KASZTANOWCA]

SPEKTRUM DZIAŁANIA: redukcja cieni pod oczami, redukcja opuchnięć, wygładzenie zmarszczek i linii mimicznych JUŻ OD 1. APLIKACJI!

85%* REDUKCJA OBRZĘKÓW I OPUCHNIĘĆ

87%* DOSKONALE WYGŁADZONA I NAWILŻONA SKÓRA WOKÓŁ OCZU

Dzięki zastosowaniu hybrydyzacji kosmetycznej, krem łączyw sobie właściwości kilku preparatów:

  • WYGŁADZAJĄCEGO KREMU
  • 2KOREKTORA ZMARSZCZEK I LINII MIMICZNYCH
  • BŁYSKAWICZNEGO SERUM REDUKUJĄCEGO CIENIE I OBRZĘKI

*Test samooceny przeprowadzony w niezależnym laboratorium, przez 4 tygodnie.

Eveline Cosmetics - Aqua Hybrid - Ultra-wygładzający krem-korektor zmarszczek pod oczy i na powieki
Eveline Cosmetics – Aqua Hybrid – Ultra-wygładzający krem-korektor zmarszczek pod oczy i na powieki

Skład (INCI):

Aqua (Water), Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Microcrystalline Cellulose, Persea Gratissima Oil, Microcrystalline Cellulose, Persea Gratissima Oil, Polyacrylate Crosspolymer-6, Dimethicone, Olus Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Moringa Oleifera Seed Extract, Sodium Hyaluronate, Sodium Hyaluronate Crosspolymer Hyaluronic Acid, Acetyl Hexapeptide-8, Centella Asiatica Leaf Extract, Acacia Seyal Gum Extract, Panthenol, Serine, Pullulan, Caffeine, Trehalose, Urea, hydrolysed Glycosaminoglycans, Algin, Tocopheryl Acetate, Tocopherol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Ethylhexylglycerin, Chlorphenesin, Hydroxyacetophenone, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Propylene Glycol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Pentylene Glycol, Butylene Glycol, Polysilicone-11, Sucrose Palmitate, Caprylyl Glycol, Disodium Phpsphate, Glyceryl Polyacrylate, Glyceryl Linoleate, Sodium Citrate, Decyl Glucoside, Hexylene Glycol, Potassium Phosphate, Citric Acid. 

Eveline Cosmetics - Aqua Hybrid - Ultra-wygładzający krem-korektor zmarszczek pod oczy i na powieki
Eveline Cosmetics – Aqua Hybrid – Ultra-wygładzający krem-korektor zmarszczek pod oczy i na powieki

Moje wrażenia:

Przyjemny, biały, bezzapachowy krem. Marze się i długo wchłania. Przy większej ilości zostawia białą powłokę, którą można rozetrzeć. Wchłania się do matu, a podczas rozsmarowywania pod okiem, stawia delikatny opór. Jakby był bardziej tępy, niż inne, choć rozsmarowując go na dłoni tego nie czuć.

Od pierwszego użycia był jakby to ładnie określić, za mało wszystko. Coś tam robi, ciut nawilża, ciut odżywia, ale tak mało, że momentalnie skreśliłam go, jako produkt do pielęgnacji nocnej. Choć momentalnie u mnie oznacza, że przez mniej więcej tydzień używałam go na noc właśnie. Ale ponieważ skóra dostawała za mało, momentalnie, pojawiły się zmarszczki, bo skóra znowu była bardziej przesuszona. Szybka zmiana pielęgnacji i wróciłam do normy. A krem przeskoczył tylko do pielęgnacji dziennej.

Eveline Cosmetics - Aqua Hybrid - Ultra-wygładzający krem-korektor zmarszczek pod oczy i na powieki
Eveline Cosmetics – Aqua Hybrid – Ultra-wygładzający krem-korektor zmarszczek pod oczy i na powieki

Na dzień też go nie lubię. Właśnie przez to długie wchłanianie, dłuższe rozsmarowywanie. Może marudzę, ale rano szkoda mi czasu na takie zabawy. A i tak znowu okazało się, że nawet pod makijaż, nie jest dla mnie wystarczający. I wieczorem bardziej muszę się starać, bądź nie mogę pominąć esencji. Pewnie nie podałabym się tak szybko, gdyby nie to, że oczy mnie po nim pieką. Tak, że muszę go zmywać. A nie wkładałam go do oka, ani pod linię rzęs. Niestety migruje mi do oczu. Co gorsza, tak samo dzieje się, jak nałożę go pod korektor. Jasne czasami nie pudruję korektora, ale jak już przypudruję to nic nie powinno się ruszać, a tu takie zaskoczenie. Nie dałam rady go zużyć.

Eveline Cosmetics - Aqua Hybrid - Ultra-wygładzający krem-korektor zmarszczek pod oczy i na powieki
Eveline Cosmetics – Aqua Hybrid – Ultra-wygładzający krem-korektor zmarszczek pod oczy i na powieki

Podsumowując:

Długo przekładałam ten wpis, ciągle dawałam im kolejną szansę. Nie wiem co się tak na nie uparłam. Chyba już dawno nie trafiły mi się, aż 3 słabizny pod rząd. Ani tani, ani naturalny, ani drogi, nie zasługują na kolejną szansę i tak za długo się z nimi męczyłam.

3 produkty - krem pod oczy - Collistar, Eveline oraz Sape
3 produkty – krem pod oczy – Collistar, Eveline oraz Sape

Dziewczyny, córka Ani z bloga Co kręci Anulę potrzebuje naszego wsparcia, każda pomoc, w tym udostępnienie jest na wagę złota!

Już czytałaś jej historię? Zerknij jeszcze raz, została rozbudowana. A może słowa matki zrobią na Tobie większe wrażenie? A może masz ochotę wziąć udział w licytacji na FB?