3 produkty – krem pod oczy – Biolonica, Sotalie oraz Tołpa

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

Lubię kremy pod oczy, a jednocześnie są one podstawą mojej pielęgnacji, której nawet jakbym chciała pominąć nie mogę. Skórę pod oczami, mam cienką, suchą, a cienie i opuchnięcia nie są mi obce. Żeby nie było za łatwo oczy mam mega wrażliwe, więc część kremów, nie tylko pod oczy, już na starcie odpada. Przerabiam ich tony, nie wiem czy jest produkt, na punkcie którego mam większą obsesję. Szukam tego jedynego, idealnego, coraz częściej mam wrażenie, że nie ma takiego. Więc jeśli znasz jakąś petardę, to chętnie sprawdzę. Na chwilę obecną są tylko 2, których jeszcze nie miałam, podobno są świetne, ale ciągle są na mojej liście do kupienia La-Le Masło kawowe pod oczy i Bobbi Brown Extra Eye Repair Cream.


3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

Sotalie – One Minute Shot – Skoncentrowane serum pod oczy

Obietnice ze strony producenta:

NATYCHMIASTOWY EFEKT WYGŁADZENIA ZMARSZCZEK

Zawiera:
Acetyl heksapeptyd – 8 peptyd najnowszej generacji to unikalny peptyd, w postaci łańcucha sześciu aminokwasów – stanowi nietoksyczną, bardziej bezpieczną i łagodniejszą alternatywę do Botoxu.
Bardzo niskocząsteczkowy kwas hialuronowy (5-10 kDa) o działaniu nawilżającym, regenerującym. Udowodnione wnikanie w skórę. Nawilża długofalowo, zmniejsza zmarszczki, poprawia elastyczność skóry, stymuluje syntezę kwasu hialuronowego w skórze oraz proliferację komórek.
Efekt:
Efekt redukcji kurzych łapek
Rozświetlenie cieni wokół oczu
Poprawa napięcia skóry
Redukcja worków pod oczami
Zmatowienie skóry
UWAGA : nakładać cienką warstwę po wcześniejszym nawilżeniu, najlepiej Sotalie Day Shot przeciwzmarszczkowy krem na dzień.
Cena regularna za 10 ml to 98,00 zł, ale obecnie widzę, że jest w promocji za 39,99zł.

Skład (INCI): 

Aqua, Sodium Silicate, Magnesium Aluminum Silicate, Propylene Glycol, Acetyl Hexapeptide-8, Hyaluronic Acid, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Ethylexylglycerin, Lactic Acid, Xantan Gum.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

Moje wrażenia:

Już na starcie popełniłam błąd, potraktowałam to serum, jako krem pod oczy, czyli nic przed nim nie nakładałam. Wrażenia były straszne, jakby mi skórę ściągało, przy czym nie miałam jeszcze produktu, który robiłby to tak mocno i tak długo. Musiałam je zmyć, bo nie byłam wstanie tego wytrzymać. Skóra była napięta i matowa, chyba nie o taki efekt mi chodziło. To nie jest miejsce na taki efekt. Jednak błąd próbowałam naprawiać, nakładając olej z nasion bawełny Nacomi, serum dobrze się rozprowadzało, nie czuć było ściągnięcia. Po chwili jednak okazało się, że serum zbiło się i zaschło na oleju, spokojnie mogłam zrolować i pozbyć się go. Uznałam, że za dużo nałożyłam. Dyskomfortu brak, choć działania pozytywnego również. Przy kolejnej okazji przed serum nałożyłam krem z Tołpy, któremu dałam czas na wchłonięcie się, małą ilość serum, które już podczas rozprowadzania zbiło się w grudki, które tylko się powiększały. Zostawiłam w takim stanie, jednak w przeciwieństwie do oleju czułam ściągnięcie, choć nie tak duże, jak stosując serum samodzielnie. W ciągu godziny serum zaschło odczuwalnie i podobnie, jak przy oleju mogłam je zdjąć, bo się rolowało. Nie chce mi się go używać, nie mam pomysłu na nie, a poza tym coś się stało z pompką, chyba serum w niej zaschło, zaciąga produkt, ale wypycha na łączeniu z pompki z resztą opakowania. Nie kojarzę gorszego produktu pod oczy, który nie robi krzywdy moim wrażliwym oczom, a znęca się nad sama skórą pod nimi.


Jeśli macie ochotę na więcej widziałam jego recenzję u Aneczka blog.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.


Tołpa – Specialist – Gładka skóra 30+ – Krem pod oczy


To moje kolejne z nim spotkanie i wrażenia mam co do niego identyczne.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

Obietnice ze strony producenta:

Jest przyjazny dla skóry wrażliwej. Natychmiast wygładza i uelastycznia skórę wokół oczu. Rozjaśnia cienie pod oczami i niweluje efekt podkrążonych oczu. Koryguje pierwsze zmarszczki, zwłaszcza zmarszczki mimiczne. Chroni przed przedwczesnym starzeniem, witalizuje i odnawia. Eliminuje oznaki zmęczenia i życia w szybkim tempie.



Cena regularna to 21,99 zł za 15 ml.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

Skład (INCI):


Aqua, Coco-Caprylate, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Peat Extract, C12-15 Alkyl Benzoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Ceteareth-20, Cassia Angustifolia Seed Polysaccharide, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Callus Culture Extract, Tetrasodium EDTA, Sodium Hydroxide, Sodium Polyacrylate, Carbomer, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Salicylic Acid, Sorbic Acid.



3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

Moje wrażenia:

Przyjemny, lekki krem, praktycznie bezzapachowy. Komfortowy podczas nakładania, szybko się wchłania. Nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha. Oczy nie protestowały ani razu, mimo, że miewam tendencję do nakładania go bardzo blisko. Dogadywał się z całą moją kolorówką. Fajnie i na długo nawilża, jeśli nie przypudruję zastygającego korektora, mocno matującym pudrem to komfort pod okiem, będzie się utrzymywał cały dzień. Oko po nim rzeczywiście wygląda na świeższe, ale co do reszty obietnic producenta, jakoś ciężko mi się odnieść. Jako do kremu na dzień, nie mam mu nic do zarzucenia. Na noc przy moich zwiększonych potrzebach jest za słaby, ale posiadaczki młodej i normalnej skóry pewnie by na niego nie narzekały. Dobry, lekki krem pod oczy nawet dla takich wrażliwców jak ja. O ile moja skóra twarzy fanką Tołpy nie jest, o tyle skóra pod oczami, jak najbardziej, więc nadal będę sprawdzała ich produkty w tym temacie, może mają też coś co zaspokoi moje wieczorne potrzeby pielęgnacyjne.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

Biolonica – Krem regenerujący pod oczy

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

Obietnice ze strony producenta:

Krem przeznaczony dla kobiet powyżej 30. roku życia, do stosowania pod oczy rano i wieczorem. Perfekcyjna formuła kremu zapewnia długotrwałe nawilżenie, regenerację i rewitalizację skóry. Masło Shea zawarte w kremie działa przeciwstarzeniowo, głęboko nawilżająco i natłuszczająco. Regularne stosowanie kosmetyku doskonale wpływa na zachowanie zdrowej, doskonale odżywionej skóry wokół oczu.

Cena 64,00 zł za 30 ml.


3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

Skład (INCI):

Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Caprylic/Capric Triglyceride, Isopropyl Palmitate, Cetyl Alcohol, Pyrus Malus (Apple) Seed Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Fruit Butter, Dipalmitoyl Hydroxyproline, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Citrus Grandis Extract, Mel Extract, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Malus Domestica Leaf Cell Extract, Sodium Lactate, Sodium Hyaluronate, Sodium PCA, Glycine, Fructose, Urea, Nicinamid, Inositol, Lactic Acid, Mica, Panthenol, Xanthan Gum, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Hexylene Glycol, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate-80, Sorbitan Oleate, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, CI 77891.



3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

Moje wrażenia:

Dosyć gęsty, krem, na którego zapach jakoś nigdy nie zwróciłam szczególnej uwagi. Przyjemnie daje się rozprowadzić, potrzebuje chwili na wchłonięcie i mimo, że moja skóra to pustynia, nadmiar tego kremu zasycha odczuwalnie i zauważalnie. Więc nie ma co przesadzać z jego ilością, do czego mam tendencję, zwłaszcza wieczorem, kiedy kremy nakładam grubą warstwą. To co mnie najbardziej przy nim zaskakuje, to to, że piecze i rozgrzewa skórę bardzo mocno, trudno to uczucie znieść. Za pierwszym razem przestraszyłam się, na tyle, że go zmyłam. Skóra nie była zaczerwieniona, oczy nie protestowały. Czytałam o nim dużo dobrego, więc nie przestałam i sięgałam po niego co kilka dni, żeby sprawdzić jak skóra zareaguje. Nie działo się nic złego, poza dyskomfortem po nałożeniu, nie uczula, nie zapycha. Co prawda jak dostanie się do oka, nawet jeśli rano przetrę zaspane oczy, będzie piekło. Jednak jeśli nie przesadzę z ilością produktu i nie będę ociągała się z porannym prysznicem, nie mam się czego obawiać. Zastyga pod okiem, delikatnie, ale odczuwalnie i sprawia, że skóra jest matowa. A ja jednak jestem fanką nawilżenia i natłuszczenia, którego on mi nie daje, przynajmniej odczuwalnie. Nie wpływa na poprawę stanu mojej skóry, wizualnie i odczuwalnie. Trzeba przyznać, że moja skóra trochę się do niego przyzwyczaiła, bo dyskomfort jest mniejszy, niż był na początku, ale nadal spory, wiem, że po dłuższej chwili minie, więc ta myśl pomaga mi przetrwać. Bardzo długo liczyłam na to, że zobaczę coś z jego działaniu, co usprawiedliwi dyskomfort, ale niestety tak nie jest. Nie jest to produkt dla mnie, a szkoda, bo firma ma fajne standardy. Nie mogłam używać kremu, pompka go nie podawała, pewnie niektóre z Was kojarzą, że wrzucałam filmik na Instastory, jak próbuję jednak zmusić opakowanie do wyciśnięcia kremu. Producent zareagował w ciągu 1 dnia, poprosili o adres i wysłali mi nowe opakowanie. Nie musiałam prosić, nic wypełniać, tłumaczyć się, czy robić cokolwiek, żeby udowodnić, że to nie moja wina. Więc za to dla nich brawa. Z tym kremem ja się nie dogaduję, ale mam jeszcze kilka ich produktów. A moja mama jest zadowolona ze wszystkich.

Jeśli macie ochotę na więcej to widziałam jego recenzję u Aneczka blog.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

Podsumowując:

Po raz kolejny wychodzi na to, że najtańszy krem wcale nie musi być najgorszy, a dziś wręcz okazuje się najlepszy i to pod każdym względem. Tołpa już nie raz udowodniła mi, że nawet ta moja wybredna, wrażliwa i bardzo wymagająca skóra pod oczami, lubi się z ich produktami. Świetlny, lekki krem na dzień dla wrażliwca. Gdyby tylko miał więcej mocy, mógłby być idealny. Serum z Sotalie to produkt z którym nie jestem wstanie się dogadać, próbowałam, chciałam bardziej, ale dawno już nic mnie tak nie zniechęciło do używania produktu pod oczy, jednocześnie nie znęcając się nad samym okiem. Biolonica już na starcie miała fory, jednak co z tego, skoro skóra mówi nie.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem pod oczy z Biolonica, Sotalie oraz Tołpa.

Kremy pod oczy, o których pisałam: