3 produkty – krem na noc – Apis, Dermedic, Oceanic

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem na noc z Apis, Dermedic oraz Oceanic.


Chwilę temu pisałam o 3 kremach na dzień, więc już czas na wieczorną pielęgnację. Muszę przyznać, że latem zdarza mi się pominąć , ale używam ich przez zdecydowaną większość roku. I wiecznie poszukuję ideału, znalazłyście już swój?


3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem na noc z Apis, Dermedic oraz Oceanic.

Oceanic – D-vit boost – Dermatologiczny krem do y

Dostałam go na kwietniowym spotkaniu blogerek w Gdyni. Przyjemna, lekka konsystencja i , fajnie się rozprowadza, szybko wchłania, choć nie idealnie i nie w pełni, przynajmniej na mojej skórze. Daje uczucie natychmiastowego nawilżenia, skóra dosłownie się pod nim odpręża. Skóra lekko mrowi, jeśli nałożę go jako warstwę wierzchnią na kwasy, ale to jedyna sytuacja, w której zauważyłam taką reakcję podczas używania.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem na noc z Apis, Dermedic oraz Oceanic.


Bardzo fajny , mogę spokojnie się podpisać pod tym, że jest dobry dla skóry odwodnionej, przesuszonej, podrażnionej i zmęczonej, ale … nie niweluje wszystkich tych objawów całkowicie, nawet przy regularnym używaniu. Moja skóra jednak potrzebuje dodatkowych kroków, żeby być całkowicie zadowoloną. Jednak jestem wstanie uwierzyć, że posiadaczki mniej wymagającej skóry niż moja, będę z niego zadowolone. Nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha, moje wrażliwe oczy nie protestują. Skóra się pod nim lekko poci. Fajny, nie obrażę się, jeśli ponownie trafi w moje ręce, ale nie wiem, czy sięgnę po niego ponownie.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem na noc z Apis, Dermedic oraz Oceanic.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem na noc z Apis, Dermedic oraz Oceanic.

Apis Natural Cosmetics – Rozjaśniający krem redukujący przebarwienia na noc

Dostałam go w wielkiej paczce od producenta jeszcze w kwietniu. Cudownie lekka konsystencja, jakby musowa, napowietrzona, takie wrażenie robi też już nałożony na skórę y. Pięknie się rozprowadza, szybko wchłania, zostawia lekko lepką powłokę, która jednak wraz z upływem wieczora zanika. jest nienachalny. Momentalnie łagodzi i wręcz daje kopa nawilżenia, przy tym robiąc wrażenie chłodzenia i dotlenienia. Co lepsze takie wrażenie mam jeszcze, pół godziny po nałożeniu. Mój mąż ma podobne odczucia, odbieram to jako mój osobisty sukces, bo kilka razy pozwolił się nim posmarować.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem na noc z Apis, Dermedic oraz Oceanic.

Skóra po nim rzeczywiście ma wyrównany koloryt, jest nawilżona, odżywiona oraz lekko wygładzona, czyli robi to co producent obiecuje. Niestety ciężko jest mi się odnieść do samego rozjaśnienia, koloryt skóry owszem, ale ja na przebarwienia, zawsze stosuję cięższy arsenał i to wieloetapowy. Choć muszę mu przyznać, że moje cienie pod oczami rzeczywiście po jego używaniu są jaśniejsze. Nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha, moje wrażliwe oczy nie protestują. Jako jeden z etapów rozjaśniania, jak najbardziej oraz dla osób, które potrzebują wyrównania kolorytu. Ja jednak mam tendencję do przebarwień po trądzikowych, po słonecznych i ogromnych, ciemnych cieni pod oczami. Lubię go nawet bardzo, ale inne ich kremy korcą mnie bardziej. Więc jednak chętniej wróciłabym do ich maseczki z tej samej serii.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem na noc z Apis, Dermedic oraz Oceanic.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem na noc z Apis, Dermedic oraz Oceanic.

Dermedic – HydraIn2 – krem nawilżający o przedłużonym działaniu

To mój wielki ulubieniec od lat, to on był tematem mojego pierwszego wpisu na blogu. Nękam nim Was od lat, ale ostatnio trochę się co do niego zniechęciłam, a konkretnie od momentu kiedy wysłałam go Magdzie z bloga Domowy klimacik u Madzi. Słyszałam od początku prawie, że potrafi robić krzywdę, ale ja najpierw go użyłam i mnie zachwycił, a dopiero potem o nim czytałam. Mam skórę mieszaną, wrażliwą i podatną na niedoskonałości. Zawsze inni się zachwycali, a mnie wysypywało lub skórę wypalało.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem na noc z Apis, Dermedic oraz Oceanic.

Gęsta, kremowa konsystencja, ale rozprowadza się cudownie. Daje mi ukojenie i nawilżenie od nałożenia. Otula skutecznie, daje świetną barierę temu co pod spodem. Rano zawsze jeszcze czuję nawilżenie, ale trzeba przyznać, że przy grubszej warstwie przykleja się do poduszki. Krem się wchłania, ale ja go zawsze nakładam grubą warstwą, która zostaje na y. Czuć, że skóra się pod nim lekko poci, ale jednocześnie to sprawia, że wrażliwa część mojej skóry jest zadowolona. Zużyłam wiele opakowań i ani razu, nie miałam nawet podejrzenia, żeby mnie zapychał, czy szkodził w jakikolwiek sposób. Mam jeszcze jedno opakowanie, zużyję bez marudzenia, ale nie wiem, czy jeszcze będę do niego wracać, w końcu tyle nowości na rynku się pojawiło. Jednak moim zdaniem jego cena rynkowa powyżej 40 zł, jest zdecydowanie przesadzona, sama zawsze kupowałam go dopiero, jak kosztował koło 10 zł.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś krem na noc z Apis, Dermedic oraz Oceanic.

Podsumowując:

Wszystkie były fajne, wszystkie mi się sprawdziły, nie było bubla, żaden nie zrobił mi krzywdy pod jakimkolwiek względem. Moje wrażliwe oczy też na nie nie narzekały. Ale na dzień dzisiejszy, żaden mnie nie zachwycił, na tyle, żebym chciała już do niego wracać, choć nie mogę wykluczać, że kiedyś kupię je ponownie, bo to jednak dobre kremy są.

:

– Kiehl’s, Nuxe,

– Kiehl’s, Tołpa, Ziaja